Jesienna aura nie przeszkodziła płockim biegaczom stanąć na starcie XX Jubileuszowego Biegu Tumskiego. W tym roku impreza zyskała nową formułę dzięki zaangażowaniu Urzędu Miasta Płocka, Miejskiego Zespołu Obiektów Sportowych, Międzyszkolnego Uczniowskiego Klubu Sportowego oraz Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej. Nowością było wydłużenie trasy z 5 km do 10 km i posiadanie atestu PZLA dzięki czemu uzyskane przez zawodników czasu mogły zostać uznawane jako oficjalne rekordy życiowe.

Punktualnie o godzinie 12.00 na bardzo trudną trasę jak podkreślali zawodnicy wyruszyło 115 biegaczy. Rywalizację ukończyło 109 zawodników. Jako pierwszy na mecie zameldował się młodzieżowy reprezentant Polski Damian Kabat z Bydgoszczy, drugi przybiegł Przemysław Giżyński (TKKF Płock), natomiast trzeci przekroczył linię mety również nasz klubowy kolega Sławek Kompiński.

Wśród kobiet bezkonkurencyjną okazała się Ania Giżyńska z Warszawy, natomiast walka o kolejne pozycje na podium była zacięta do ostatnich metrów. W rezultacie na drugim miejscu przybiegła Zofia Chądzyńska wyprzedzając o zaledwie 1 sekundę Karolinę Giżyńską.

Pozostałe miejsca naszych zawodników:

  • Przemek Giżyński (33:00) miejsce 2
  • Sławek Kąpiński (33:23) miejsce 3
  • Wojciech Więckowski (35:33) miejsce 4
  • Artur Kamiński (35:33) miejsce 5
  • Dariusz Łomicki (40:50) miejsce 10
  • Stanisław Dymek (41:17) miejsce 11
  • Waldemar Gieres (41:19) miejsce 12
  • Przemysław Dobrzyński (41:21) miejsce 13
  • Edmund Stańczak (42:03) miejsce 15
  • Stefan Piekut (42:04) miejsce 16
  • Piotr Dembkowski (42:45) miejsce 18
  • Jacek Żółtowski (43:09) miejsce 19
  • Zofia Chądzyńska (44:34) miejsce 32 , K-2
  • Karolina Giżyńska (44:35) miejsce 33, K-3
  • Zbigniew Wernikiewicz (52:40) miejsce 70
  • Chmiel Waldemar (52:50) miejsce 72
  • Olkowicz Artur (52:54) miejsce 74
  • Bogdan Makowski (55:46) miejsce 86
  • Jolanta Wieluńska (57:37) miejsce 91
  • Jagoda Hadrowicz (58:51) miejsce 93

Gdyby przyznawano nagrodę fair play, powinna on trafić do Przemysława Giżyńskiego i Sławomira Kępińskiego.Chwila nieuwagi organizatorów spowodowała, że zwycięzca przybiegł na metę nie z tego kierunku, z którego powinien. - Pobiegłem tak jak mi pokazano w trakcie biegu, to nie moja wina - tłumaczył się na mecie. Przewaga zwycięzcy była jednak na tyle duża, że płocczanie z drugiego i trzeciego miejsca nie wnieśli protestu i zgodzili się na przyznanie Damianowi Kabatowi pierwszego miejsca. Rekordem trasy pozostanie jednak wynik Giżyńskiego." (sportowiec płocki)

W najbardziej widowiskowej konkurencji dnia – BIEGU KRASNALA - wystartowała nasza najmłodsza uczestniczka ścieżek biegowych – Olusia, która dzielnie z uśmiechem na buzi przemierzyła trasę 100 metrów w nagrodę otrzymując niespodziankę.

Wszystkim naszym zawodnikom, a szczególnie „ścieżkowiczom" gratulujemy ukończenia zawodów i zmierzenia się z własnymi słabościami na wymagającej choć pięknej trasie płockiej dyszki.

Najbliższe starty

Nasi partnerzy

Kontakt

 

Gdzie jesteśmy

Galeria