06.06.2010 r. odbył się Maraton Metropolii Toruń-Bydgoszcz wraz z półmaratonem i biegiem na 4 km Fun Run.

Na starcie do wszystkich tych imprez stanęło około 1000 biegaczy.

Niestety, w tym roku pogoda nie rozpieszczała zawodników i wielu pokrzyżowała plany wynikowe. Było bardzo gorąco, żar z nieba i od rozgrzanego słońcem asfaltu, ani jednej chmurki, ani kawałka cienia.

Trasa raczej trudna, bardzo długie i wyczerpujące podbiegi no i sam bieg odbywał się przy częściowo ograniczonym ruchu, co skutkowało tym, że kilkanaście kilometrów biegliśmy wzdłuż korków rozgrzanych i ziejących spalinami aut.

Organizacyjnie? Poczytajcie forum; tragedia. Brakowało wody, izotoników na punktach pojeniowych. Na mecie zabrakło posiłku regeneracyjnego dla zawodników powyżej 4.30. Punkty pojeniowe bardzo krótkie (zazwyczaj jeden stoliczek), wolontariusze nie nadążali z napełnianiem kubeczków i robił się tłok, zwłaszcza na początku kiedy biegły duże grupy.

Wielkie podziękowania dla kibiców i przygodnych przechodniów, którzy częstowali nas swoją wodą.

A co do mojego startu ? No cóż... miało być 3.30, a było 3.49. Niestety porażka, kubeł zimnej wody. Do tego wszystkiego o czym pisałem wcześniej dochodzi raczej słabe przygotowanie w ostatnich tygodniach przed startem(prawdopodobnie zbyt mały kilometraż na długich wybieganiach). Mam tylko nadzieję na znaczną poprawę na jesieni w Maratonie Warszawskim.

autor: Piotr Dembkowski

Najbliższe starty

Nasi partnerzy

Kontakt

 

Gdzie jesteśmy

Galeria